Zadecydowano, że legalne konopie będą miały limit THC na poziomie 0,3%. To wzrost zawartości psychoaktywnego kantabinoidu o 50%. Jakie zmiany w branży konopnej niosą za sobą wprowadzone przez Parlament Europejski poprawki? Czego mogą się spodziewać wielbiciele suszu CBD i olejków konopnych?

Legalność konopi na poziomie UE

Parlament Europejski pracuje obecnie nad Reformą Polityki Rolnej. Istotnym jej elementem jest obranie wspólnego stanowiska względem legalnych konopi siewnych. Konieczne jest wprowadzenie przepisów regulujących handel i uprawę cannabis oraz określających klasyfikację, przeznaczenie, czy oznakowanie. Parlament przegłosował poprawki 8 i 93, podnoszące legalny poziom THC z 0,2% do 0,3% oraz poprawkę 234 włączającą konopie do sektorów handlowych objętych unijnymi normami. Według europejskich działaczy na rzecz liberalizacji prawa konopnego to korzystne posunięcie, które umożliwi rozwój przedsiębiorstw sektora cannabis. Aktualnie TSUE orzekł, że CBD nie jest narkotykiem.

Czy legalny susz konopny z zawartością THC 0,3% jest psychoaktywny?

Susz CBD z wyższym poziomem THC oczywiście posiada terapeutyczne właściwości, wynikające z nagromadzenia kannabinoidów, terpenów, czy flawonoidów. Porównywanie legalnego suszu konopnego do marihuany medycznej może jednak wprowadzać w błąd. Psychoaktywny THC zawarty w leczniczej i rekreacyjnej marihuanie występuje na wysokim poziomie, oscylującym wokół dwudziestu procent i wykazuje mocno odurzające działanie. Susz konopi zawierający 0,3% THC nie jest substancją narkotyczną. Takie konopie cenione są głównie ze względu na wysokie stężenie CBD, CBG, CBN i pozostałych fitokannabinoidów, które charakteryzują się antystresowym i odprężającym działaniem. Zatem nie należy spodziewać się, że jointy CBD dostępne w konopnych sklepach zyskają psychoaktywne właściwości.

Jakie korzyści wynikają z podniesienia limitu THC w legalnych konopiach?

Poluzowanie poziomu dopuszczalnej zawartości THC jest niewątpliwie ukłonem w stronę rolników uprawiających konopie CBD. Niejednokrotnie bywało, że z powodu nawet minimalnego przekroczenia limitu, plony były odrzucane przez podmioty skupujące, a uprawiający ponosili straty. Podniesienie tego limitu znacząco obniży ryzyko niepowodzenia uprawy. Możliwe będzie też wprowadzenie nowych odmian cannabis, bardziej dostosowanych do europejskich warunków klimatycznych.

Co się zmieni dla klientów sklepów CBD?

Wraz ze wzrostem ilości THC, podnosi się zawartość CBD. W przypadku produktów, jak olejki CBD i pasty konopne, nie należy spodziewać się większych zmian, ponieważ kannabidiol ekstrahowany nadkrytycznym CO2 występuje już w nich w wysokich stężeniach. Istotne różnice będzie można zauważyć w nieprzetworzonym surowcu. Artykuły, jak susz konopny i haszysz CBD do waporyzacji z pewnością będą miały do zaoferowania wysoki poziom naturalnych kannabinoidów oraz wzmożone działanie terapeutyczne. Produkty konopne dostępne w sklepach CBD będą lepiej oznakowane. Wielbiciele konopi zyskają pewność, że kupione “cannabis light” jest bezpieczne i ma sprawdzone pochodzenie.

Poluzowanie obostrzeń dotyczących dopuszczalnego poziomu THC w legalnej konopi z pewnością jest dobrym znakiem. Może być odbierane jako sygnał, że przepisy unijne dotyczące cannabis zmierzają w stronę liberalizacji stosunku do rośliny. Poprzez zredukowanie ryzyka strat, zachęci rolników do uprawiania konopi siewnych, a europejska branża konopna będzie mogła się rozrastać. Mamy szczerą nadzieję, że popularyzacja legalnych konopi na poziomie unijnym, pozwoli przyspieszyć dekryminalizację marihuany w krajach, w których roślina jest wciąż stygmatyzowana.