Czy warto rozważyć leczenie depresji kannabidiolem (CBD)? Według Światowej Organizacji Zdrowia z depresją boryka się ponad 350 milionów ludzi na całym globie. Jak wynika z opublikowanego w 2015 roku raportu WHO, prawie 40 milionów to mieszkańcy UE, z czego ponad 1,5 miliona to Polacy. W 2020 roku depresja ulokowała się na drugiej pozycji (po chorobach układu krążenia) na liście największych problemów zdrowotnych współczesnego świata. Co więcej, każdego roku może doprowadzać nawet do 800 tysięcy samobójstw. U pacjentów stosuje się farmakoterapię, ponadto proponuje się im pomoc psychologiczną oraz psychiatryczną. Najnowsze badania potwierdzają także zaskakująco duży potencjał CBD w walce z depresją, dlatego warto dowiedzieć się więcej na temat właściwości tego kannabinoidu.

CBD a depresja – jak może pomóc?

Według badaczy CBD ma pozytywny wpływ na jeden z najważniejszych neuroprzekaźników w ośrodkowym układzie nerwowym – serotoninę. Znaczące obniżenie poziomu owego hormonu tkankowego wywołuje szereg groźnych dla zdrowia konsekwencji, włącznie ze stanami depresyjnymi oraz innego typu zaburzeniami psychicznymi. W przypadku schorzenia takiego jak depresja, terapia powinna zmniejszać wchłanianie serotoniny. Zahamowanie absorpcji i podwyższenie poziomu neuroprzekaźnika przekłada się na lepsze rezultaty leczenia.

Przeprowadzone w 2014 roku badania potwierdzają działanie CBD w zakresie regulacji ilości serotoniny w organizmie, zwłaszcza w obszarze mózgu mającym niebagatelny wpływ na zachowanie, czyli w korze przedczołowej. Przywrócenie w tej sferze właściwego poziomu hormonu umożliwia choremu na depresję utrzymywanie kontroli nad swoim zachowaniem oraz stanami emocjonalnymi. Widząc efekty oddziaływania CBD na serotoninę, lekarze przekonują się do potencjału produktów z konopi. Coraz chętniej stosują CBD w walce z depresją w ramach wspierania głównej terapii.

Susz CBD a depresja

Ekstrakty z konopi siewnej wykazują skuteczność również na innych płaszczyznach. Sprawdzają się jako środek wyciszający, relaksujący oraz uspokajający, ale w odróżnieniu od THC nie odurzają i nie wywołują skutków ubocznych. Osoby borykające się z depresją często miewają trudności z zasypianiem. Dręczy ich niepokój, który nierzadko przeradza się w stany maniakalne czy psychozy. Regularne przyjmowanie CBD w formie waporyzowanych oparów suszu konopi albo doustnie (olejek konopny) przynosi im znaczną ulgę. Można więc wysnuć wniosek, że wpływ stosowania susz konopnego bądź olejków CBD na depresję wygląda dość optymistycznie.

Część badań skupiających się na stosunku „olejek albo susz CBD na depresję” wykazuje wpływ stosowania produktów z konopi na poziom dopaminy. Neuroprzekaźnik odgrywa szczególną rolę w zachowaniach dotyczących ośrodka motywacji. Sama w sobie dopamina nie wywołuje depresji, ale przy niskim poziomie u chorego występują określone symptomy charakterystyczne dla schorzenia. Zgodnie z wynikami badań CBD ogranicza utratę hormonu, co zwalnia postępowanie choroby. Dodatkowo niektórzy naukowcy doszli do wniosków, że preparaty na bazie konopi stymulują wzrost hipokampa, a to przyczynia się do tworzenia nowych neuronów. Co za tym idzie, zwiększenie liczby neuronów zmniejsza objawy typowe dla choroby, włącznie z minimalizowaniem stanów lękowych. Wystarczy stosować olejek lub susz CBD a depresja może powoli ustępować.

Olejek CBD a depresja

W przypadku osób dotkniętych problemem depresji należy umiejętnie dobrać dzienną dawkę. Ilość CBD, którą powinien przyjmować pacjent, ustala lekarz, po uprzednim przeprowadzeniu dokładnego wywiadu. Zwykle to 25-50 mg 9 (np. 2 kapsułki CBD lub więcej) środka na dobę, po czym zwiększa się dawkę na podstawie obserwacji chorego. Cierpiący posiłkuje się CBD a depresja stopniowo ustępuje.

W leczeniu depresji najczęściej stosuje się w postaci olejku CBD full spectrum zażywanego doustnie oraz podjęzykowo. To najszybszy, a przy tym najprostszy sposób przyjmowania środka. W zaawansowanym stadium choroby pacjent nie byłby w stanie samodzielnie przygotować np. suszu do inhalacji, mógłby też odmówić przystąpienia do waporyzacji. Zarówno w początkowych stanach, jak i w bardziej skomplikowanych sytuacjach lepiej sięgnąć po olejek CBD a depresja będzie łatwiejsza do pokonania.

Czy CBD leczy depresje?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy CBD leczy depresje, ponieważ na tę odpowiedź składa się kilka czynników. Z jednej strony, terapia kannabidiolem to wciąż nowość, traktowana przez część lekarzy ze sporą dozą nieufności. Potrzeba czasu oraz kolejnych badań klinicznych, które pozwolą całemu środowisku medycznemu upewnić się, że warto wdrażać CBD do standardowego leczenia. Z drugiej strony, kuracja produktami na bazie CBD nie jest tak popularna jak psychoterapia czy farmakoterapia, ale sukcesywnie przybywa badań wykazujących pozytywny wpływ tych produktów na zdrowie oraz samopoczucie ludzi cierpiących na depresję. Optymistyczne wyniki kolejnych testów laboratoryjnych potwierdzają efektywność CBD w walce z depresją.

Samo stosowanie produktów z konopi nie uleczy pacjenta, ale kuracja stanowi niezmiernie istotne wsparcie leczenia. Między innymi, wzmacnia działanie środków (w tym leków psychotropowych). Reasumując, można z dużą pewnością stwierdzić, że substancje z kannabidiolem typu olejki konopne CBD coraz częściej będą pełnić funkcję dodatkowego elementu terapii. Relacja CBD a depresja budzi nadzieje u specjalistów.

Skuteczność terapii kannabidiolem w dużej mierze zależeć będzie od formy, w jakiej przyjmujemy ten kannabinoid. Działanie konopnych produktów oparte jest o synergiczne współdziałanie CBD z pozostałymi fitokannabinoidami, terpenami i flawonoidami, występującymi naturalnie w Cannabis. Stosowanie artykułów roślinnych o pełnym spektrum składników przynosi lepsze rezultaty, niż przyjmowanie preparatów dodanym w postaci izolaty kannabidiolem. Dlatego rozsądniej jest nabywać susz Sativa i olejki CBD full spectrum.